Komentarze po meczu Polska – Kolumbia.

0

Nie jestem wielką fanką futbolu, ale nie umknęło mej uwadze, że jakimś cudem dostaliśmy się na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Ucieszyło mnie to, chociaż z powodu bardziej nietypowego niż resztę narodu. Otóż wiedziałam, że jak już zdupimy, to internet dostarczy mi fantastycznej rozrywki w postaci komentarzy – polskich, jak i zagranicznych, jednak to na te pierwsze komentarze czekałam z niecierpliwością.

Nie rozczarowałam się.

Już po porażce z Senegalem natknęłam się na perełki mądrości pod oficjalnym skrótem meczu na youtubie. Nagrodę komentatora odcinka powinien, w mojej opinii, dostać niejaki Łysy Kojot, który dokonał krótkiego, jednak niesamowicie obrazowego podsumowania całokształtu występu naszej reprezentacji:

Oni się kurwa wszyscy nadają do pieca, grali jak takie pizdy skończone, są rozjebani jak gnój po polu:D

Nie zabrakło łamańców językowych zaserwowanych obcokrajowcom przez Piotra Respondka:

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie

Czy też mało optymistycznej – choć z dzisiejszej perspektywy druzgocąco trafnej – prognozy Jolo Cebika:

Jeszcze wpierdol od Kolumbi i wakacje 😛

Jednak to było za mało. Wiedziałam, że zabawa się rozkręci, gdy FAKTYCZNIE przegramy z Kolumbią. I chociaż resztki nadziei straciłam dopiero po trzecim golu, który naprawdę mnie zasmucił – tak, wbrew swojej kosmopolitycznej naturze kibicowałam Polsce – to jakaś cząstka mnie zatańczyła radośnie w oczekiwaniu na komentarze. Całą siłą woli zmusiłam się do zostawienia sobie tej rozrywki na rano. Przekonałam samą siebie argumentem, że do rana nazbiera się ich tyle, aby sprawić sobie ucztę, a teraz mogę liczyć najwyżej na przystawkę.

Ku pokrzepieniu serc – komentarze odnośnie meczu Polska – Kolumbia. Zacznijmy od youtube.

komentarze

 

Początkowo zadziwiła mnie kultura wypowiedzi. Z jednej strony się ucieszyłam, bo to znaczy, że staramy się trzymać klasę, co, jak pewnie niejednokrotnie zauważyliście, nie przychodzi Polakom w internecie tak lekko. Widocznie uznaliśmy dość zgodnie, że nasza reprezentacja skompromitowała nas wystarczająco. Ciepło mi się na sercu zrobiło, gdy czytałam tego typu komentarze, jak ten napisany przez użytkownika Diasqi:

Congratulations Colombia 💪From Poland 😔😢
Oraz pełne pozytywnych emocji odpowiedzi Kolumbijczyków:
DanielPM
Thanks mate! 💪
Samuel Marin
Thanks bro, and sorry for this
Lucibaby 1465
You guys had great moments and there is always next year. Thanks for a great game
Jeisson Jaimes
Good luck for the next match. I hope Lewandowski can score a goal 🙂
To jest właśnie najpiękniejsze w tych Mistrzostwach – jednoczenie ludzi, zdrowa rywalizacja, szacunek, bla, bla, bla. Nudy. Ja nie po to tam przyszłam! Gdzie moja uczta?
Cóż, oprócz mruczusia ruchającego żonę Valdima Bojara…
… oraz kilku przejawów rasistowskiego rzucania się nawzajem błotem, szybko tłumionego przez falę ludzi „share love not hate” nie znalazłam na youtubie zbyt wielu godnych uwagi komentarzy. Może jeszcze przytoczę jeden z nielicznych napisanych po polsku ze względu na swoistą tautologię Szymona Wróbla, która przypadła mi do gustu:
Polska drużyna niby kurwa dobra… Sami celebryci, którzy wielce się uważają za bardzo dobrych bo występują w jakichś gownianych reklamach. Na boisku zaś pokazują, że grają bez woli walki ani bez zrozumienia, że to był mecz o wszystko. W ogóle się dobrze nie porozumiewali. Ja jestem załamany z polskiej gry i nie wiem po co i po huj my na te mistrzostwa się dostaliśmy. Lepiej było się nie dostawać i się tak nie kompromitować
Emocje zawarte w podkreśleniu „po co i po huj” mocno do mnie przemawiają. Bo ciężko się z nimi nie zgodzić. Po co i po huj.
Na youtubie ekscytująco jak na grzybobraniu, więc uciekłam na polskie portale, które nigdy nie zawodzą w tej kwestii. I tam nareszcie znalazłam wysmakowane komentarze.

Po wejściu w sekcję komentarzy portalu sport.pl wreszcie poczułam się zaspokojona.

Na dzień dobry okulele99 raczy nas wybornym dissem na Lewandowskiego, który był cytowany w rzeczonym artykule:

byś kruwa powiedział chociaż przepraszam.
zaraz twoja pinda wyskoczy z kolejnymi poradami o planowaniu życia albo czipsami z solonej dupy jeżozwierza a ty se kruwa nowego bentleya kupisz.
biegać się nie chciało do piłki, patrzyłem na to i kruwa jak boga kocham – a jestem ateistą – gdzie pressing ? wszyscy stali, a jak nie to spacerkiem.

WYPIE…Ć !!!!!!

Czekam na czipsy z solonej dupy jeżozwierza. Autentycznie, ten tekst mnie rozwalił dokumentnie, bo jest podsumowaniem całej tej sztucznej mody na ubzdurane alergie pokarmowe. Ale to temat na inny wpis, wróćmy do piłki nożnej. Okulele, jeśli to czytasz, kocham Cię.
Filip Lorek potwierdza moją teorię, że warto znać historię, bo ta lubi się powtarzać:

historia lubi sie powtarzać – żyję 43 lata i co 4 lata zawsze jest tak samo beznadziejnie 🙁

Cóż, ja żyję raptem 19, ale też już to zaobserwowałam. felicjan.dulski idealnie za to ukazuje typowy polski niedasizm:

Czy było was stać na coś więcej w tym meczu?
– NIE!
– Dlaczego nie?
– Nie, BO NIE Kurna!
Lato, były prezes PZPN, jednak miał dobry pomysł, by na koszulkach reprezentacji nie było godła państwowego, tylko PZPN.
Bo Orzeł nie powinien na gów.nie siadać.

Pawel Niemiec jest za to bardziej oszczędny w swojej wypowiedzi, pisze krótko acz zwięźle:

SZMACIARZE!

W odpowiedzi adasko1029 próbuje nieudolnie bronić naszą reprezentację, zapytując:

Kto? Twoja rodzina?

Zostaje jednak szybko zaorany przez niejakiego tedj:

ćwiczysz już na powitanie „nic się nie stało”?

Do fanklubu Anny Lewandowskiej nie należy również colonel_kurtz, ponieważ także w komentarzu powołuje się na żonę kapitana drużyny narodowej, choć jego samego wcale nie oszczędza w swej krytyce:

Spoko, za karę masz przygłupią żonę z aktywnym kontem na fejsie. Acha za dużo czasu spędzasz na boisku, powinieneś grać więcej w reklamach!

hilux_ie nie ma żalu do piłkarzy, wie, że wynagrodzenie nawet za tak kiepski występ pozwoli im na zaspokojenie podstawowych potrzeb:

Wazne zeby na parowki i tyskie wam wystarczylo. 🙂

W odpowiedzi bardziej przyziemny notremak dodaje realny obraz piramidy potrzeb reprezentantów oraz skali ich gaży za udział w turnieju:

I przy okazji na jakieś maserati czy lamborghini.

Dobra, nie ograniczajmy się do jednego źródła. Czas na sportowefakty!

Wita nas zawas, który oddaje szacunek naszym zachodnim sąsiadom poprzez uczciwą analizę porównawczą drugiej połowy meczu Polska – Kolumbia oraz także drugiej połowy sobotniego meczu Niemcy – Szwecja:

Można pluć,psioczyć na Niemców ,ale oceńcie sami jak zagrały drugie połowy( przy takim samym wyniku ) drużyny Polski i Niemiec….sorry Polski nie można nazwać drużyną w tym meczu.

chłopczysko abstrahuje od piłki nożnej i porusza ważną kwestię społeczną, jaką jest medialna manipulacja:

Ludzie Wy strasznie lubicie wierzyć w to co wam się wmawia być manipulowani przez media, i to nie tylko w sporcie, ale praktycznie w każdej dziedzinie życia rządzą wami media! wystarczy że pierdną w radiu, większość np griluje bo tak wam każa, albo jedzie na weekend bo media pompują, nie jest tak?

Jacek Kowalski zdaje się natomiast dostrzegać przyczynę pasma niepowodzeń naszej reprezentacji:

Brak słów, kompromitacja totalna. Polska nie ma drużyny od lat i nie będzie miała jak będzie istniał PZPN!!!

Nasuwają się aż od razu słowa kibolskiej przyśpiewki, której cytować nie będę, ale zakładam, że wiecie, o którą chodzi. Warstwa liryczna, jak i melodyjna, nie jest zbyt skomplikowana, pozwala na przyswojenie już po jednym przesłuchaniu.

Słabe rezultaty Polaków w piłce nożnej skłaniają Kacza do proponowania drastycznych rozwiązań:

Nie jestem w stanie zrozumieć jakim sposobem jest to nasz sport narodowy ? 40 milionowy kraj , zero sukcesów reprezentacyjnych ani klubowych , a mimo to robimy z tych kopaczy bogów . Takie pieniądze są utopione w tym bagnie , że można by rozdzielić na 10 innych dyscyplin , w których już osiągamy sukcesy i bez nich . Rozumiem , że ten sport może być bardzo popularny w Hiszpanii , w Niemczech czy innej potędze światowej piłki , ale tutaj ?

Pominę oczywiście fakt , że nieporozumieniem jest sport , w którym można grać na zero z tyłu i wygrać jedną akcją . W siatkówce , ręcznej czy koszykówce jak nie atakujesz to nie ma po co wychodzić na boisko , tam się coś dzieje , jest atak , akcja . Jeżeli do tego dodamy jeszcze fakt , że pożądanymi cechami u profesjonalnego piłkarza obok talentu sportowego , wysoce pożądany jest talent aktorski , to już w ogóle ukazuje się nam jakaś karykatura sportu ……..zaorać i spalić stadiony a następnie zakazać uprawiania tego sportu na terenie III RP

Zaba tymczasem solidaryzuje się z Polakami upatrującymi wszędzie spisków przeciw naszemu narodowi:

Jak nie sędziowie w skokach narciarskich to organizatorzy piłkarskiego mundialu. Wszędzie tylko te spiski i knowania przeciwko Polakom, jak żyć…

Wystarczy, bo co za dużo, to niezdrowo.

Jestem syta, mam nadzieję, że wystarczy do kolejnego występu Polski na międzynarodowych zawodach. Szkoda, że najbliższa taka okazja najwcześniej za dwa lata. Tymczasem, za cytowanym już wcześniej colonelem_kurtzem:

No i na koniec tradycyjnie: nic się nie stao, szmaciarze nic się nie stao!