Zmiany, zmiany, zmiany!

0

Hej wszystkim! Żyję!

Nie było mnie z bardzo przyjemnego powodu – ostatnie dwa tygodnie spędziłam w Gruzji. Było świetnie, już nie mogę się doczekać, żeby o tym tutaj opowiadać! Ale to jeszcze nie teraz. Chciałam ten wpis dodać zarówno przed wyjazdem, jak i w trakcie, ale wszystko działo się tak szybko, że ostatecznie gdzieś mi to umknęło. Zatem piszę po powrocie.

Dzisiaj ogłoszenia, bo mam ważny komunikat techniczny.

Oprócz usprawiedliwienia mojej nieobecności, chcę Wam powiedzieć, że w najbliższym czasie strona ta przejdzie gruntowny remont, który planuję już od dawna, a przygotowuję od jakichś dwóch miesięcy. Chciałabym go zacząć jak najszybciej, nawet nie wiem, do ilu osób dotrze ta wiadomość. Mimo to uznałam, że zostawię tutaj jakieś słowo wyjaśnienia – jestem, żyję, nie porzuciłam Was, ale przerwa jeszcze potrwa.

Zamierzam całkowicie odświeżyć swoją witrynę, więc przez kilka dni mogą występować problemy z dostępem.

Przede wszystkim zmianie ulegnie domena, z czego niezmiernie się cieszę. Obecna była nieprzemyślana, wybrana pochopnie i szybko przestała być aktualna. Przeszkadza mi strasznie, wcześniej nawet nie zdawałam sobie sprawy, jaka to ważna decyzja. Jednak już wkrótce ulegnie zmianie na – mam nadzieję, że się z tym zgodzicie – lepszą.

Poza tym będę tworzyć nowy wygląd, łącznie z logiem i zdjęciami (tak, wreszcie będą tutaj się pojawiały zdjęcia!), zmieniać układ strony na bardziej intuicyjny, sortować wpisy, żeby zostawić tylko te, które niosą jakąś wartość i tak dalej… Generalnie chcę zacząć praktycznie od zera, odświeżyć tę witrynę tak, aby pasowała do mojej obecnej wizji świata i aby była spójna, przejrzysta.

Za około miesiąc minie rok, odkąd powstała moja strona, nie chce mi się wierzyć, że tak szybko to zleciało. Założyłam ją w momencie przejściowym, kiedy jeszcze „się określałam”, przez co panuje tutaj taki chaos, mętlik – bo taka byłam ja przez pierwsze miesiące pisania tutaj. Chociaż nadal do końca się nie zdefiniowałam, to jestem już w dość stabilnym punkcie – wiem, co chcę osiągnąć, wiem, co chcę przekazać. Dlatego uznałam, że to dobra chwila na uporządkowanie mojego miejsca w internetach.

Dobra, nie rozpisuję się już, bo robota nagli!

Podsumowując, widzimy się za niedługo w zupełnie nowej odsłonie, a na dobry początek pogadamy o moim wyjeździe do Gruzji. A uwierzcie, jest o czym opowiadać. W związku z tym będą chwilowe problemy z dostępem, ale postaram się, w miarę możliwości, zrobić to szybko – wiadomo, gruntowne zmiany to sporo pracy, a jak już się brać, to dokładnie, jednak zepnę poślady, żeby jak najsprawniej wszystko ogarnąć.

 

Nie wiem, czy robienie remontu strony tuż przed maturą jest mądre, czy będę potem kląć pod nosem, ale klamka zapadła.

Zatem to ostatni wpis na „nafreelansie.pl” – do zobaczenia w nowej odsłonie!